NIE USTAJĘ W BIEGU

Biegacz to nie ten, kto szybko biega. To ten, który nie ustaje w walce, twierdził Marc Buhl. Znaczenie słów niemieckiego pisarza doskonale rozumie dwudziestoletni Adrian Ojdana, pacjent Instytutu i członek Kadry Polski Niesłyszących w Lekkiej Atletyce. Mając poważne zaburzenia słuchu, walczył jednocześnie o sportowe trofea, wymarzony zawód informatyka oraz o miejsce wśród słyszących ludzi. I w sporcie, i w życiu Adrian kieruje się zasadą: na sukcesy trzeba zapracować.

Sportem interesował się, odkąd pamięta. W szkole podstawowej grał w koszykówkę, siatkówkę, piłkę nożną. Potem zaczął trenować pływanie. – Próbowałem różnych dyscyplin, żeby znaleźć tę, która najbardziej mi odpowiada – opowiada Adrian. W rodzinnym Staszowie nie wszyscy nauczyciele byli przychylni jego sportowym pasjom. – Gdy w wieku 9 lat syn przeszedł operację wszczepienia implantu ślimakowego, niektórzy sugerowali, abyśmy zwolnili go z zajęć WF-u – wspomina Robert Ojdana, tata Adriana. – Nie zgadzaliśmy się na to. Pisaliśmy oświadczenia, że na naszą odpowiedzialność może brać udział w zajęciach sportowych. Kupiliśmy mu nawet specjalny ochraniacz na głowę. Chcieliśmy, żeby Adrian mógł robić to, co kocha – dodaje mama Monika.

Historia Roberta